Forum Forum - powrót na pocztek forum Portal - powrót na ADHD.org.pl Office Bogdan Mizerski

Jak opanować lęki?

Moderator: Moderatorzy

midianka

Avatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 1956


Dołączył(a):
19-11-2008 14:41

Post 27-10-2009 16:31

Moze był w szkole próbny alarm pożarowy i niesprawnie przeprowadzona ewakuacja z przepychaniem się i deptaniem?
mój syn marzył o lataniu, a tu tak trudno twardo stanąć na ziemi, a co dopiero odbić się ..
Dumna mama ( dzięki Wam!!) prawie 18 letniego nieprzeciętnego z ADD

Anna

Wsparcie

Posty: 1141


Dołączył(a):
06-12-2007 12:59

Lokalizacja: Warszawa

Post 27-10-2009 17:09

westa napisał(a): Po poranku całkiem spokojnym, wysiadamy z samochodu, żeby wejść do szkoły, a tu blokada jakaś. Nie pójdzie bo się boi pożaru. Potem doszły inne powody, jak np że ma dużo lekcji dzisiaj.

A może prawdziwym powodem lęku jest za dużo, lub zbyt trudne lekcje, albo jeszcze coś innego związanego ze szkołą.
A pożar to tylko takie określenie dla zupełnie innego problemu, którego sama nie potrafi nazwac.
Ja bym spokojnie próbowała wypytac co czuje, co ją niepokoi, może zacznie mówic.
To, że przekonała się do Pani, koleżanek i swoich możliwości, to może tylko Twoje odczucie,a nie jej.
syn 12 lat

Justynka

Avatar użytkownika

irytomanka

Posty: 5554


Dołączył(a):
03-12-2006 15:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 27-10-2009 21:19

Proponuję przypomnieć sobie pierwszy atak paniki. Wszystkie zdarzenia (w domu i w szkole) z tego dnia i z dnia poprzedniego (jeżeli to było po weekendzie, to kilka dni wstecz). Programy, które w tych dniach oglądała. I nie skupiałabym się tylko na ogniu, bo powodem może być coś zupełnie innego.

To tyle co Ty sama możesz zrobić.
Moim zdaniem jednak potrzebne młodej (natychmiast) spotkanie z psychologiem ewentualnie psychiatrą.

Nie podjęłabym się samodzielnego tłumaczenia takich lęków dziecku, bo nie byłabym w stanie stwierdzić czy są czymś poważnym czy tylko drogą do pozostania w domku.
To pisałam ja - Justynka,
Moje Tornado ma już 6 lat :D

westa

Avatar użytkownika

Dama/Kawaler Brązowego Orderu ADHD

Posty: 45


Dołączył(a):
01-12-2006 14:07

Lokalizacja: Wielkopolska

Post 27-10-2009 23:09

Rzeczywiście oglądali podobno jakiś film o pożarach, myślę, że coś w rodzaju instruktażu jak się zachować w takim przypadku. Bajki i komputer też swoje robią, choć i tak dobieram takie bez przemocy i raczej spokojne. Poza tym córka sama ma jakieś wyczucie, że niektóre są zbyt przerażające. Ale nie wykluczam .
Szkoła rzeczywiście jest molochem i może dodatkowo potęgować uczucie zagubienia i osamotnienia, co widać, bo córcia najlepiej się czuje jak spotka w czasie przychodzenia do szkoły koleżanki.
Sama nauka i ćwiczenia pisania, nie są dla niej problemem. Trudniejsza jest ta cała relacja z ludźmi i z nowymi, tak odmiennymi zasadami, w których "ona" nie jest już pępkiem świata, Często mówi (w różnych sytuacjach), że ona nie chce nic zmieniać, że chce żeby zostało tak jak jest.
Wizyta kolejna u psychologa (bo to już będzie trzecia, nie dawałam sobie rady), to dopiero gdzieś za miesiąc. Faktem jest że już ostatnio stwierdziła u niej duży poziom lęku. Ale wydawało mi się że jest coraz lepiej. Uczę się być stanowcza i nie dać sobą manipulować, bo to główny mój problem.
Na razie nie ignoruję tego lęku. Staram się być przy niej, nie każę jej iść samej do dużej, pustej szatni. Zanim pojawi się panika w jej oczach, uspokajam ją i próbuję zmotywować, że razem spróbujemy stawić czoła lękowi, bo jak się raz poddamy, to będzie wracał. Dzisiaj to pomogło. Za pierwszym razem sama straciłam nad sobą panowanie, bo nie mając już siły uznałam, że wymyśla. Nawet jeśli to był tylko sposób na niepójście do szkoły, to też wyciągnęła wnioski, bo rozmawiał z nią o tym co starciła opuszczając jeden dzień i sama się przyznała, że za dużo.
Pogadam jeszcze z nauczycielką jak wyglądało to "nauczanie" na wypadek pożaru.
Ach ta masówka, w której giną indywidualności;/
--córcia -- pierwsza klasa---
nie-adhd, ale pomaga nam to forum:)

anka-niko

Avatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 5226


Dołączył(a):
27-04-2008 17:50

Lokalizacja: warszawa, Żoliborz

Post 28-10-2009 11:12

mama super syna - gimnazjalisty z ADHD, dysgrafią...

lolinka2

Avatar użytkownika

Dama/Kawaler Złotego Orderu ADHD

Posty: 171


Dołączył(a):
21-07-2007 18:44

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-08-2010 16:21

To ja z innej beczki: jest dziecko - któremu opieka psychiatryczna regularna dobrze zrobi. Jest matka tego dziecka, która po wcześniejszych doświadczeniach z psychiatrami dziecięcymi dorobiła się fobii i wpada na dźwięk nazwy tej specjalizacji w regularną panikę, z bólami brzucha i biegunką.
Pytanie: jak ma owa matka opanować swoje lęki w sytuacji gdy idzie do nowego psychiatry dziecięcego z dzieckiem dziś o 18.30 i już ze strachu "w majtki robi" niemalże?
Sytuacja, niestety, autentyk. Matką z fobią jest pisząca te słowa. Dziecko u psychiatry - przez matczyne fobie - nie było 2.5 roku.

dreptak

Avatar użytkownika

Administrator

Posty: 9552


Dołączył(a):
20-02-2005 22:41

Lokalizacja: Warszawa

Post 09-08-2010 17:14

Poślij dziecko z kimś innym.
Napisz na kartce, co chcesz powiedzieć psychiatrze a sama idź do kina.
ʞɐʇdəɹp

Żona Dreptaka

Wsparcie

Posty: 4699


Dołączył(a):
14-03-2005 22:39

Post 09-08-2010 17:39

Wersja druga, jeśli na przykład nie masz pod ręką nikogo do posłania z dzieckiem.
Trudniejsza, niestety.

Powiedz sama sobie:
Tak mam i tyle. Zaraz pewnie będzie mnie skręcać w żołądku. I pojawi się biegunka ..., o już jest :) .
Obserwuj to wszystko "z zewnątrz", jakbyś miała kamerkę zawieszoną pod sufitem.

A z drugiej strony indoktrynuj sama siebie, że: to dla dziecka, spec polecony przez..., w końcu to co od niego chcemy, to dla niego chleb powszedni, itp.

Panika nie zniknie, ale zgrubsza da się opanować.
Nie ma gwarancji, czy podczas wizyty Ci nerwy nie puszczą.

Sorry, nic lepszego nie znam.

Józefina

Avatar użytkownika

Wsparcie

Posty: 275


Dołączył(a):
27-01-2010 14:10

Lokalizacja: okolice Warszawy

Post 09-08-2010 19:14

Wyobraź sobie tę osobę w starej, zniszczonej, obleśnej bieliźnie... :)

Mnie ta wizualizacja pomogła już w wielu sytuacjach. :)

Trzymam kciuki.
Moje dzieci:
córka - 8 lat, ZA, lęki społeczne i wiele innych, mutyzm wybiórczy
synek - 5 lat, też wrażliwy, ale łatwiej mu żyć.

Justynka

Avatar użytkownika

irytomanka

Posty: 5554


Dołączył(a):
03-12-2006 15:04

Lokalizacja: znad Bałtyku

Post 10-08-2010 14:39

Lolinko i jak Twoja fobia?
To pisałam ja - Justynka,
Moje Tornado ma już 6 lat :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mini-warsztaty dla rodziców



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by Vjacheslav Trushkin for Free Forums/DivisionCore.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL